W drodze po upragnione trofea
Dodane przez bydomino dnia Styczeń 17 2013 15:34:49

http://img189.imageshack.us/img189/7315/italiam.jpg

Massimo Moratti - oszczędza i liczy się z każdym groszem. Jednak nici z takiego oszczędzania, jeśli twoja drużyna nie gra w Lidze Mistrzów, z której co rok można się nieco wzbogacić. No tak jeśli się nie wydaje za dużo, to trzeba przynajmniej coś sprzedać.. Tylko co? Wesley Sneijder to cel numer jeden do pozbycia się z Mediolanu, tuż za nim do odprawy szykowany jest Ricardo Alvarez. Ale to nie temat na ten artykuł, bowiem trzeba wziąć pod uwagę to, że w szatni Interu brakuje trofeów od kilku miesięcy o ile nie od kilkunastu, które także przyczyniają się do większego wzbogacenia zespołu.

Na pierwszy ogień pójdzie Scudetto. Ostatni raz Javiera Zanettiego, unoszącego trofeum mistrza Włoch widziano w sezonie 2009/2010 to jeszcze wtedy gdy trenerem Interu był, Jose Mourinho, który wypracował ze swoimi podopiecznymi potrójną koronę. Obecnie zbliża się półmetek walki o mistrza Italii, sezonu 2012/2013, a Czarno-Niebiescy nie są z pewnością murowanym faworytem do zdobycia Scudetto. Jednak mają szanse na to aby je zdobyć, aktualnie za nami jest już 20. kolejek włoskiej ekstraklasy, a więc przed nami pozostało jeszcze 18. Podopieczni Andrei Stramaccioniego, zajmują czwartą lokatę w lidze z dorobkiem 38 oczek, na czele stawki pasuje się turyński Juventus, który na koncie ma 45 punktów. Oprócz Juventusu, obecnie na podium tabeli stoi Lazio Rzym i Napoli. Zaś pierwszą piątkę zamyka AC Fiorentina z 35 punktami w kieszeni. Ostateczna walka o zdobycie mistrzostwa Włoch, najprawdopodobniej rozstrzygnie się w końcowej fazie sezonu o ile nie w ostatniej kolejce. Szanse na ostateczny trium na Półwyspie Apenińskim ma aż dziewięć zespołów, jednak mało realne wydaje się to, że Parma zdoła odrobić aż piętnaście punktów do Starej Damy, ale niczego nie można wykluczać. Inter musi spróbować powtórzyć dobrą passę, najlepiej taką jak na początku sezonu, ona z pewnością podniosła by morale drużyny, a piłkarze stali by się bardziej zmotywowani i waleczni o to aby spróbować powalczyć o upragnione Scudetto.

Znów coś z podwórkowych boisk Italii, Puchar Włoch. Nerazzurri są już w półfinale, w którym zmierzą się w dwumeczu z rzymską Romą, która preferuje bardzo ofensywny styl gry, ale Inter wcale nie będzie taki bezbronny, ponieważ podstawowa obrona Czarno-Niebieskich będzie do dyspozycji szkoleniowca drużyny z Lombardii. Czarno-Niebiescy w ćwierć finale bo dramatycznym meczu, obfitym w piękne bramkami w dogrywce wygrali z Bologną, zaś Giallorossi także w doliczonym czasie gry odprawili do domu Fiorentinę. O ile uda się wywalczyć awans do finału, to w nim zespół z Mediolanu może spotkać się z Lazio Rzym bądź Juventusem.

Liga Europejska, przez Inter rozpoczęła się już od 3. rundy kwalifikacji przez, która Nerazzurri przeszli bez szwanku. Podobnie było z play offami. W grupie H, piłkarze Andrei Stramaccioniego zajęli drugie miejsce, ustępując rosyjskiemu Rubinowai Kazań. Owszem trener Interu pozwalał ograć się młodym piłkarzom, ale to nie znaczy, że europejskie puchary zostaną "olane" przez Czarno-Niebieskich. W 1/16 finału mediolański gigant zmierzy się z CFR Cluj, a jeśli ograją rumuński zespół to w 1/8 będzie na nich czekać Olimpique Lyon lub Tottenham Hotspur.

Podsumowując Inter ma szansę na zdobycie potrójnej korony, podobnie jak ponad dwa lata temu. Jednak nikt raczej nie postawi na to, że Nerazzurri będą w stanie jeszcze w tym sezonie pokusić się o popularną tripletę, która jednak wydaje się jeszcze realna do zdobycia. Celem numer jeden jest oczywiście zagwarantowanie sobie udziału w przyszłorocznej edycji Champions League, jednak walki o mistrzostwo Włoch nie można lekceważyć. Ponieważ jest jeszcze sporo czasu i meczów do rezegrania. Co do Pucharu Włoch to szkoleniowiec Interu ma zamiar wziąć na poważnie tę rozgrywkę. Jeśli chodzi o Ligę Europejską, to nie wiadomo jak się to potoczy, prawdopodobnie wszystko okaże się po dwumeczu z Cluj. Jednak chcąc się liczyć w przynajmniej jednej walce, o które kolwiek trofeum - najpierw trzeba się wzmocnić w zimowym mercato, to może byc początkowy proces do odniesienia końcowego triumfu.