Coraz starsi piłkarze w szeregach Interu - czas postawić na młodzież
Dodane przez bydomino dnia Styczeń 20 2013 16:47:42

http://img248.imageshack.us/img248/8364/interprimavera.jpg

W czarno-niebieskiej części Mediolanu - trener jak i prezydent mają spore sentymenty do starszych piłkarzy, którzy w większości zajmują tylko miejsce. Które wykorzystane by mogło być do tego aby odkryć nowego i młodego piłkarza, który przeważnie mecze przesiaduje na ławce, lub zostaje powołany na spotkanie wysokiej rangi dla "statystyk".

Każdy szanujący się klub w Europie, przeważnie stawia na młodzież, która nie jedno krotnie zaskakuje i odkrywa swój talent w najmniej oczekiwanym momencie. Piłkarze poniżej 20 roku życia mogą stanowić o sile drużyny lub przynajmniej pomagać zespołowi, najlepiej to pokazuje hiszpańska FC Barcelona, która stawia na młodzież i są tego pozytywne efekty. Ale dość o teorii. W Interze zaś z punktu widzenia zwykłego kibica - wszystko jest na odwrót, po boisku biegają piłkarze w wieku trzydziestu lat, a pomiędzy nimi wmieszani są nieco młodzi gracze, którzy jednakże nie są młodzieżą. Przeważnie w każdym meczu Czarno-Niebieskich w wyjściowej jedenastce wychodzi przynajmniej czterech zawodników z mocną trzydziestką na karku. Oczywiście nie ma sensu pod uwagę brać spotkań bez stawki, czy choćby fazę grupową Ligi Europejskiej. Można powiedzieć, że praktycznie w każdym meczu, każda pozycja obsadzona jest minimum jednym zawodnikiem w wieku przekraczającym 30-stkę. Nie licząc bramkarza, rzecz jasna - o ile Handanovic gra, no bo jeśli nie to pierwszy w kolejce jest Luca Castellazzi, który liczy 37 roków.

Szkoleniowiec Nerazzurrich, Andrea Stramaccioni próbuje stawiać na młodzież, ale w większości przypadków jednak woli postawić na doświadczenie, które nie zawsze jest przydatne. W każdym razie niektóre, poczynania trenera Interu są nie do zrozumienia. Dlatego też nie którzy zawodnicy się oburzają, z tego powodu, że muszą zejść z murawy. Popularny Strama ostatnio dał szansę Marco Benassiemu, który ją wykorzystał i zaliczył bardzo dobry występ przeciwko drużynie Pescary, w dodatku rozegrał całe spotkanie. Kolejnym przykładem na to, że na młodzież się opłaca stawiać jest Juan Jesus, który od początku sezonu - gra równo i odważnie na pozycji obrońcy.

Pierwszy transfer w zimowym mercato był jak na razie największym zaskoczeniem i sporą pomyłką. Na Giuseppe Meazza zawitał 34-letni napastnik Tomasso Rocchi, którego jednakże nie do końca można uznać za wzmocnienie. Massimo Moratti wraz z Marco Brancą ściągnęli dość wiekowego piłkarza, który jednak prawdopodobnie już w letnim okienku transferowym może zmienić barwy. Miejmy nadzieję, że kolejny transfer, który ma wzmocnić Czarno-Niebieskich będzie przemyślany. A najważniejsze jednak wydaje się to, aby piłkarz, który ma przenieść się do Interu nie był po prostu stary. Bo ja na razie to transfer byłego napastnika Lazio był dość kontrowersyjny i nie potrzebny, nie wspominając już o tym ile lat liczy owy piłkarz. Jeśli prezydent Nerazzurrich chce, aby jego zespół znów wzniósł się na wyżyny to po pierwsze nie może zapomnieć o potrzebnych wzmocnieniach. Ale drugim wyjściem z tejże sytuacji - jest to aby Stramaccioni jeszcze częściej stawiał na młodych zawodników. Oczywiście nie można zapominać o tym, iż to właśnie Primavera Interu wygrała ubiegłoroczną młodzieżową Ligę Mistrzów, dlatego też nie bez powodu powinno się stawiać na piłkarzy z drugiej drużyny. Nie każdy klub ma na zapleczu takich młodzieżowców jak Nerazzurri, to może być droga do sukcesu ale najpierw trzeba ją rozpocząć.