Podsumowanie sezonu 2012/2013 we Włoszech
Dodane przez bydomino dnia Maj 20 2013 19:09:14

http://imageshack.us/a/img833/4600/calciop.jpg

Zakończył się sezon we Włoszech jak i w innych ligach. W niektórych krajach rozgrywki dopiero są w połowie lub się rozpoczynają, ale to już nie nasze zmartwienie. W Serie A odnotowano dość pokręcony sezon, z tego powodu pokręcony bo niektóre zespoły nieoczekiwanie "straciły zapas paliwa już w połowie wyścigu". Mistrzostwo obronił Juventus, który zapewnił sobie miano najlepszej drużyny Półwyspu Apenińskiego kilka kolejek przed końcem rozgrywek. Wicemistrzem zostało Napoli, które dość wysoko zakończyło sezon. Trzecie miejsce na podium wywalczył Milan, choć arbiter w ostatnim meczu ze Sieną wyraźnie pomógł podopiecznym Massimiliano Allegriego. Zaraz za top trójką znalazła się Fiorentina, a za nią Udinese - oba te zespoły zagrają w przyszłym sezonie w Lidze Europy. Dopiero na ..9 miejscu po 38 meczach uplasował się mediolański Inter, dla którego ten sezon był wyjątkowo nie udany.

Pewniak rozgrywek, jakim był Juventus po raz kolejny zdobył Mistrzostwo Włoch po raz 28. W ciągu wszystkich meczów Stara Dama 27-krotnie zwyciężała, 6-krotnie remisowała i tylko 5 razy przegrała. Dobra gra w defensywie, czego przykładem jest stracenie 24 bramek w 38 spotkaniach zaowocowała zdobyciem trofeum. Po za tym spory wpływ na końcowy sukces miał również trener turyńczyków Antonio Conte, który wystawiał poukładane wyjściowe "11" do każdego meczu. Biało-czarni nie grali widowiskowej ofensywnej piłki, ale czasem udawało się im nastrzelać goli innym zespołom. Przy grze opanowanej i spokojnej we wszystkich spotkaniach odnotowali 71 trafień. Z czego 14 autorem był Arturo Vidal, a po 13 bramek zdobyli Fabio Quagliarella oraz Mirko Vucinic. Liderem drużyny z Juventus Stadium był "poeta futbolu" Andrea Pirlo, który rozegrał kolejny sezon na bardzo wysokim poziomie. Dobrze zaprezentował się także 20-letni Paul Pogba. Klub z Turynu co rok jest coraz lepiej po układaną drużyną, dlaczego więc już dziś nie mogę zfaworyzować Bianconeri do podbicia Włoch w przyszłym sezonie? Odpowiedź jest prosta, to przecież jest piłka nożna. Ale nie w tym rzecz, w najbliższych trzech miesiącach w nie jednym zespole przejdzie jakiegoś stopnia rewolucja mniejsza lub większa. Obecnie nie ma co o tym pisać, bo wszystko będzie widać dopiero w praniu. Ale mogę zapewnić, że przyszły sezon będzie zdecydowanie ciekawszy od tego, który już za nami.

Zaskoczenie rozgrywek. Tylko jeden klub przychodzi mi na myśl i w dodatku również tak przemawia tabela. Jest nim Fiorentina, która zaskoczyła nie jednego eksperta futbolu. Zespół ten grał równo jak i skutecznie dzięki czemu gromadził cenne punkty. Wykorzystany został w jakimś stopniu talent Stevana Jovetica, który w sporej części przyczynił się do zajęcia tak wysokiej lokaty przez jego drużynę na koniec sezonu. Przy czym zdobył aż 14 bramek. Sporo dobrego od siebie dał również Luca Toni, który rozegrał niezłe zawody we Włoszech. Świetnym zakończeniem rozgrywek dla Violi okazał się wygrany mecz z Pescarą 5-1. Klub który w mniejszym stopniu był brany w walce o Europejskie Puchary, od fazy grupowej rozpocznie batalię w Lidze Europy. Fiorentina 21 razy wygrywała, 7 remisowała i 10 przegrywała. Fiołki w przyszłym sezonie mierzą w jeszcze większe cele, niektórzy rzucają nawet takie słowa jak Scudetto.

Come-back sezonu. AC Milan, drużyna która zawaliła pierwszą fazę rozgrywek kończy je na 3. pozycji jest to naprawdę spory progres. Ten ostateczny wynik wyrwała co prawda w ostatnim meczu, ale jednak. Odkąd przybył Mario Balotelli dużo namieszał, przy czym dużo też pomógł swojemu zespołowi. Zdobywając 12 bramek w 13 spotkaniach. 16 goli zdobył Stephan El Shaarawy, a 14 Giampaolo Pazzini. Rzutem na taśmę czerwono-czarni zapewnili sobie udział w Lidze Mistrzów, jednakże jest to dla nich bardzo ważne, tak jak dla nie jednego klubu. Milan również w następnych rozgrywkach będzie chciał odnotować jeszcze lepszy sezon. Mówi się, że możliwa jest także walka do końca o Mistrzostwo włoskiej ekstraklasy.

Rozczarowanie sezonu. Tylko Inter nim może być, zespół z ambicjami na grę w Champions League, zakończył sezon "ledwie" w pierwszej dziesiątce. Powodem pierwszy było to, iż Andrea Stramaccioni był koszmarnym taktykiem, który zmieniał ustawienie prawie co mecz. Następna przyczyna to szereg kontuzji, a w całym sezonie było ich blisko 50. Koszmarna statystyka. Mediolańczycy odnieśli 16 zwycięstw i tyle samo porażek i do tego 6 remisów. To pierwszy raz w historii gdy to Nerazzurri więcej niż 15 razy przegrali w lidze. Cały sezon nie udany, ale to przejściowa faza w rewolucji, przynajmniej choć tak można to usprawiedliwić. Ponadto swoje wpływy na słabe wyniki miało okienko transferowe, bo oprócz Kovacica, nie przyszedł nikt godny pierwszego składu. A odszedł Coutinho oraz Sneijder. Grę Interu w pierwszej połowie rozgrywek ciągnął Cassano wraz z Guarinem, później się coś posypało został sam Antonio, który jednak jeszcze dawał radę. Ale gdy jego również złapała kontuzja, na szczęście został sprowadzony wcześniej Kovacic, który dał sobie radę jednak reszta piłkarzy już nie do końca. Mediolańczycy tracili punkty, w teoretycznie prostych meczach, a czołówka uciekała i tak się to skończyło. Najwięcej bramek dla Nerazzurrich w Serie A zdobył Rodrigo Palacio aż 12. W przyszłym sezonie może być już tylko lepiej, bo już chyba nawet najwierniejsi kibice Interu nie biorą sobie do głowy sezonu gorszego od tego, który się skończył niecałą dobę temu. Pozostaje myśleć optymistycznie i dać pole do rewolucji we wszystkich szafkach ekipy z Giuseppe Meazza.

 1. Juventus 38 87 71 - 24
 2. Napoli 38 78 73 - 36
 3. Milan 38 72 67 - 39
 4. Fiorentina 38 70 72 - 44
 5. Udinese 38 66 59 - 45
 6. Roma 38 62 71 - 56
 7. Lazio 38 61 51 - 42
 8. Catania 38 56 50 - 46
 9. Inter 38 54 55 - 57
 10. Parma 38 49 45 - 46
 11. Cagliari 38 47 43 - 55
 12. Chievo 38 45 37 - 52
 13. Bologna 38 44 46 - 52
 14. Sampdoria 38 42 43 - 51
 15. Atalanta 38 40 39 - 56
 16. Torino 38 39 46 - 55
 17. Genoa 38 38 38 - 52
 18. Palermo 38 32 34 - 54
 19. Siena 38 30 36 - 57
 20. Pescara 38 22 27 - 84