Trenerzy i kelnerzy w ostatnich latach
Dodane przez bydomino dnia Czerwiec 02 2013 15:37:44

http://imageshack.us/a/img96/553/mazzarriy.jpg

Przez szatnię mediolańskiego Interu przez ostatnie lata przewinęło się kilku fachowców, którzy pełnili funkcję trenera pierwszego zespołu. Jedni byli zwykłymi statystami, a inni przegranymi. Ale był jednak taki jeden, który został wygranym. Po odejściu Roberto Manciniego w 2008 roku do Manchesteru City do stolicy mody został sprowadzony Jose Mourinho. Który okazał się strzałem w dziesiątkę co do posady szkoleniowca. The Special One, z Nerazzurrimi zwyciężył praktycznie wszystko. Co najważniejsze potrójną koronę, właśnie taką jaką sobie wczoraj zapewnił Bayern Monachium to tak dla przykładu.

Portugalczyk do dziś jest szanowanym, błyskotliwym i dobrym szkoleniowcem. Ale to co zrobił dla Interu, kibice czarno-niebieskich nie zapomną mu tego do końca życia. Zdobycie Scudetto, Pucharu Włoch oraz Pucharu Ligi Mistrzów w jednym sezonie to osiągnięcie o największym prestiżu. Potrójną koronę jaką Mediolańczycy zdobyli w sezonie 2009/2010 zapewne nie odwzorują tego inne klubu włoskie w najbliższych latach, choć mogę się mylić. Jednak na to się nie zanosi. I gdy Mourinho przeniósł się do Madrytu wszyscy byli wstrząśnięci, ale coś za coś. W stolicy Hiszpanii nie ugrał już tego samego, dlatego też odszedł z Realu, a teraz na kierunku obiera sobie londyńską Chelsea, w której był trenerem jeszcze przed objęciem miejsca w Mediolanie.

Kolejnym szkoleniowcem czarno-niebieskich a zarazem obrońca potrójnej korony miał zostać Rafael Benitez, rzecz jasna zadanie arcy trudne i jak się przekonaliśmy nie do zrealizowania. Hiszpan nie zagrzał długo miejsca na Giuseppe Meazza i po kilku miesiącach został zwolniony. Po przygodzie z Interem był przez długi czas bezrobotny, następnie podjął się prowadzenia Chelsea. A gdy sezon się zakończył, zakończyła się również służba Rafy w Londynie. Teraz szykuje się dla niego miejsce w Neapolu. Na jego miejsce został ściągnięty Leanardo, były piłkarz Milanu. Kibicom z drugiej części Mediolanu się to nie spodobało. Z Interem pożegnał się po sezonie 2010/2011. Po to aby zostać dyrektorem sportowym PSG. Od następnego sezonu, szkoleniowcem Nerazzurrich był Gian Piero Gasperini, którego ulubiona taktyka okazał się zgubna dla Interu. Po pięciu meczach został zwolniony. A jego zastępcą został Claudio Ranieri. Po pół roku i on został odprawiony z kwitkiem. Stało się to z tego powodu, iż Mediolańczycy zaliczyli serię porażek. Po czym został trenerem AS Monaco. Miejsce Włocha zajął inny dużo młodszy Włoch, z małym doświadczeniem oraz z wiedzą podręcznikową. Wszystko dlatego, iż został ściągnięty z Primavery Interu. Ale o tym szkoleniowcu, pisałem dość dużo w poprzednich artykułach. Zwolniony został po sezonie, który już się zakończył.

Nowy Inter? Po zwolnieniu Stramy, za kontaktowano już Waltera Mazzarriego, który może odbudować mediolańskiego giganta. Sympatycy klubu Massimo Morattiego, wierzą w to, iż Włoch może ich znów wprowadzić do czołówki włoskiej ligi i czołówki europejskiej. Nowy szkoleniowiec Interu już ustalił sobie wytyczne dotyczące transferów, z pewnością będzie on chciał zrobić rewolucję a w połączeniu z Morattim rewolucję w pełni tego słowa znaczeniu. Wszystko stoi na dobrej drodze do tego, aby Inter znów wrócił na szczyt - ale na to potrzeba jeszcze trochę czasu. Aby wszystko się ustabilizowało i ruszyło pełną parą. Ale jeśli nie Mazzarri to kto miałby przywrócić zespół z Mediolanu na zwycięską ścieżkę? Nazwiska takich fachowców można policzyć na palcach u jednej ręki, dlatego też przed byłym trenerem Napoli dużo roboty. Letni okres przygotowawczy wydaje się idealną szansą na przeszafowanie półek w szafie jaką jest Inter.